Wtorek, 06 stycznia 2015, 23:59

4 skocznie, 63 edycje, 48 zwycięzców.

Sigurd Pettersen podczas PŚ w Kuusamo 2006
Sigurd Pettersen podczas PŚ w Kuusamo 2006
fot. Tadeusz Mieczyński

Za nami 63. Turniej Czterech Skoczni. Możemy więc do pocztu zwycięzców dodać Stefana Krafta. Poniżej ostatnia część naszego zestawienia. Resztę historii pisać będzie życie.




Link do części pierwszej
Link do części drugiej
Link do części trzeciej
Link do części czwartej

Sigurd Pettersen, Norwegia, 2004. Z czterech trofeów które zdobył, tylko zwycięstwo w TCS jest indywidualnym. Trzeba jednak przyznać, że drużynowy mistrz świata w lotach i dwukrotny brązowy medalista MŚ w drużynie z formą wstrzelił się wyśmienicie. Sezon 2003/2004 był najlepszym w jego karierze (4. miejsce w klasyfikacji gen. PŚ) a przełom roku szczytowym momentem. Ustanowił rekord Schattenbergschanze, w Innsbrucku był czwarty, wygrał pozostałe trzy konkursy. Na Turniej przypadła więc połowa jego pucharowych zwycięstw w karierze. Po jej zakończeniu (2010) znalazł pracę w sztabie trenerskim norweskich skoczkiń.

Jakub Janda, Czechy, 2006. Ach jak on latał w najlepszych czasach, jak Japończyk. Czasem wydawało się, że głowę ma poniżej czubków nart. Niezwykły przypadek. 54. edycja Turnieju zakończyła się zwycięstwem ex aequo dwóch zawodników. Ahonen skoczył o 2,5 metra dalej, Janda nadrobił notami. W sumie obaj przelecieli na nartach ponad kilometr i zakończyli konkurs notą 1081,5 pkt. Janda w tym sezonie odniósł pięć ze swoich sześciu zwycięstw w karierze i świetny początek sezonu pozwolił mu wyprzedzić Ahonena w wyścigu o Puchar Świata. Zimę wcześniej na MŚ w Oberstdorfie wywalczył dwa medale - srebrny i brązowy.

Anders Jacobsen, Norwegia, 2007. Drugi po Pettersenie królik, którego z kapelusza wyciągnął magik Mika Kojonkoski. Pierwszy sezon w PŚ (bo trudno poważnie traktować dwa występy poprzedniej zimy) zaczął od podium w Kuusamo, potem zwycięstwo w TCS i liderowanie w Pucharze. Na MŚ w Sapporo medal w drużynie a na koniec sezonu drugie miejsce w PŚ. Ktoś powie "medal tylko w drużynie a Puchar przegrał z Małyszem prawie bez walki" ale taki sezon jak na debiutanta? Dziś ma na koncie medale z wszystkich imprez (większość drużynowo) ale jedyna którą wygrał - to tamten Turniej.

Wolfgang Loitzl, Austria, 2009. Kto przypuszczał, że triumf Ahonena w 2008 roku będzie ostatnim nie-austriackim triumfem na długie lata? Serię zwycięstw rodaków Mozarta otwarła chyba najbardziej niepozorna z gwiazd Pointnera. Do tamtej pory Loitzl robił za czwartego do drużyny a jego trzy pierwsze zwycięstwa w PŚ przypadły właśnie na Turniej. W sumie wygrał cztery razy, tyle, że ten czwarty wypadł w Zakopanem, a nie w Oberstdorfie. Po Turnieju poszedł za ciosem i został mistrzem świata w Libercu. Poza tytułem juniorskim to jego jedyny indywidualny tytuł, choć złotych medali z wszystkich imprez ma w sumie dziewięć.

Andreas Kofler, Austria, 2010. I znów ani Morgi, ani Schlieri, tylko Koffi. Ten przynajmniej miał przed Turniejem na koncie jakieś zwycięstwo no i srebrny medal z Turynu. Przegrał wtedy zresztą z Morgensternem mistrzostwo olimpijskie o 0,1 pkt. Dziś zwycięstw i podiów w Pucharze też ma więcej od Loitzla, ale medali trochę mniej. Swego czasu odbijał się mocniej z lewej nogi i znosiło go bardzo na prawo. W pamięci utkwiła mi scena z MŚ w Libercu: Tłusty Czwartek, na tle skoczni Ještěd stoją przed kamerami austriackiej telewizji Loitzl z Koflerem i opychają się pączkami. Było już po treningu, więc mogli...

Thomas Morgenstern, Austria, 2011. To był wreszcie jego Turniej. Gdy po zwycięstwie w Oberstdorfie objął prowadzenie, nie oddał go ani na chwilę. Nie przeszkodziło mu nawet 14. miejsce które zajął w jednoseryjnym, wypaczonym przez wiatr konkursie w Ga-Pa. Po dwóch sezonach spędzonych w cieniu młodszego, ambitnego kolegi z drużyny, austriacki supergwiazdor znów triumfował. To był znów jego sezon - zdobył wreszcie tytuł indywidualny mistrza świata i zgarnął swoją drugą Kryształową Kulę.

Gregor Schlierenzauer, Austria, 2012, 2013. Od chwili, gdy pobił rekord zwycięstw Nykänena, coraz mniej ludzi upiera się, że to nie Austriak jest skoczkiem wszechczasów. A jednak podobnie jak Morgenstern - na swój pierwszy wygrany Turniej musiał trochę poczekać. Bywał już faworytem, ale się spalał. W 2012 dopiął swego. Dokładnie dziesięć lat po Hannwaldzie wygrał dwa pierwsze konkursy i media zaczęły dmuchać balonik. Wyczynu Niemca jednak nie powtórzył. Jednakże wszystkie cztery konkursy zakończył na podium i pewnie pokonał dwóch kolegów z drużyny a zarazem poprzednich zwycięzców. Rok później stoczył pasjonujący i wyrównany pojedynek z Jacobsenem. Obaj wygrali po dwa konkursy, ale Tyrolczyk dołożył do tego dwa drugie miejsca a Jacobsen drugie i siódme.

Thomas Diethart, Austria, 2014. Sir Thomas z Tulln herbu Różowa Świnka. Ta pluszowa maskotka-talizman przyniosła mu szczęście. Gdy już się wydawało, że Turniej wygrali wszyscy Austriacy, których na to stać, z kapelusza Pointnera wyskoczył on. Zawodnik wcześniej niemal anonimowy (bo srebrny medal w drużynie z EYOF w Szczyrku na kolana nie powalał) wstrzelił się z formą, jak wcześniej potrafili tylko Norwegowie czy Uotinen. Ma na razie na koncie w PŚ dwa zwycięstwa i trzy miejsca na podium - a wszystko z TCS 2013/2014. Tej zimy prezentuje się mizernie - dopiero od Engelbergu zaczął ciułać punkciki. Tamten sezon zakończył na ósmym miejscu z dorobkiem 666 punktów i może to też jest jakiś klucz...

Stefan Kraft, Austria, 2015. Siódmy z rzędu rok, szósty z rzędu Austriak. Ale na to zwycięstwo miał lepsze papiery niż Diethart. Cztery medale z trzech różnych Mistrzostw Świata Juniorów a na podium pierwszy raz stanął... w Bischofschofen w 2013 roku. Pierwsze zwycięstwo odniósł dopiero w Oberstdorfie. Na Bergisel pobił trzynastoletni rekord Svena Hannawalda. Jest też rekordzistą skoczni w Wiśle-Malince. Ma dopiero 21 lat i zwycięstwo w TCS może być pierwszym z wielu.

cdn. Ale dopiero za rok.


Źródła: www.fis-ski.com, skijumping.pl, Wikipedia, www.sports-reference.com, "Trium. Upadek. Powrót do życia." Sven Hannawald i Ulrich Pramann, "Skok do Piekła" Leszek Błażyński, "Na skoczniach Polski i świata" Stanisław Marusarz, "Moje Życie- Adam Małysz" Sebastian Szczęsny i Maciej Kurzajewski, "Na krilich smučarskich letalcev" Otto Giacomelli i Aleš Guček, artykuły prasowe Wojciecha Szatkowskiego, informacje własne.

Marcin Hetnał, Źródło: Informacja własna
oglądalność: (6688) ilość komentarzy: (9)

Dyskusja do wiadomości

PROSTY ZAGNIEŻDŻONY
Mistrzostwa
Świata
Puchar
Kontyn.
FIS
Cup

Pań
PK
Pań
FIS
Cup Pań
Najbliższy konkurs:
Lahti HS100
(kobiety)
24.02.2017
godz. 16:30
Piątek, godz. 16:25
Piątek, godz. 16:15
Aktualna klasyfikacja Pucharu Świata:
Lp.ZawodnikKrajPunkty
1.STOCH KamilPolska1280
2.KRAFT StefanAustria1220
3.TANDE Daniel AndreNorwegia1119
4.PREVC DomenSlowenia899
5.KOT MaciejPolska883
11.ŻYŁA PiotrPolska529
19.KUBACKI DawidPolska299
27.ZIOBRO JanPolska119
30.HULA StefanPolska110
59.ZNISZCZOŁ AleksanderPolska9
62.MURAŃKA KlemensPolska4
Pełna klasyfikacja..»
Najbliższy konkurs:
HS
01.01.1970
godz. 01:00
Aktualna klasyfikacja PK Pań:
Lp.ZawodnikKrajPunkty
1.PAGNIER JosephineFrancja200
2.GOERLICH LuisaNiemcy160
3.HESSLER PaulineNiemcy110
4.MAIR SophieAustria95
5.ERNST GianinaNiemcy80
19.TWARDOSZ AnnaPolska23
Pełna klasyfikacja..»
Najbliższy konkurs:
HS
01.01.1970
godz. 01:00
Aktualna klasyfikacja:
Lp.ZawodnikKrajPunkty
1.HARALAMBIE DanielaRumunia485
2.RAJDA KingaPolska334
3.TRAMBITAS Andreea DianaRumunia279
4.KRAUS HenrietteNiemcy232
5.BARANCEWA AleksandraRosja216
15.TWARDOSZ AnnaPolska153
40.KARPIEL KamilaPolska66
41.PAŁASZ MagdalenaPolska64
46.SZWAB JoannaPolska58
87.KIL JoannaPolska16
Pełna klasyfikacja..»
Kroppa
2000-2017 skijumping.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Poltyka cookies
Skijumping.pl