Wtorek, 10 stycznia 2017, 23:12

Jan Mazoch: "Nadal odczuwam skutki upadku"

Jan Mazoch na kilka godzin przed wypadkiem podczas PŚ w Zakopanem 2007
Jan Mazoch na kilka godzin przed wypadkiem podczas PŚ w Zakopanem 2007
fot. Tadeusz Mieczyński

Kiedy w 2007 roku podczas Pucharu Świata w Zakopanem po fatalnym upadku czeski zawodnik Jan Mazoch w stanie krytycznym trafił do jednego z krakowskich szpitali, cały świat skoków narciarskich wstrzymał oddech. Mimo poważnych obrażeń Mazoch powrócił jednak do pełnej sprawności. W dziesięć lat po tamtym wydarzeniu odpowiedział na pytania czytelników portalu iSport.cz.

Czym Jan Mazoch zajmuje się obecnie, prawie dziesięć lat po zakończeniu sportowej kariery? - Po zakończeniu kariery myślałem o podjęciu się pracy trenera, ale teraz jestem zadowolony z tego, co robię i nie myślę o zmianie. Pracuję w Fundacji Instytutu Jedličkova. Zajmujemy się tworzeniem metod wspierania samej Fundacji oraz osób niepełnosprawnych. Cały czas poszukujemy wsparcia, także finansowego. Trudno opisać ilość wysiłku, którą trzeba codziennie włożyć w tę pracę. Każdy dzień jest zupełnie inny, ale przynajmniej nigdy się nie nudzę – opowiada Mazoch. -Reprezentowanie osób niepełnosprawnych jest dla mnie niezwykle satysfakcjonującym zajęciem. Sam miałem upadek, który mógł skończyć się w ten sposób, więc wiem, jak trudno jest sobie z tym poradzić. Oprócz tego zajmuję się wspieraniem i reprezentowaniem młodych utalentowanych zawodników. Chciałbym też jeszcze bardziej zaangażować się w organizację Memoriału imienia mojego dziadka, Jiříego Raški. Bardzo dobrze pamiętam dziadka. Odziedziczyłem po nim wiele cech. Uważam, że mam jego dobroduszność, ambicję i rys perfekcjonisty.

- Nigdy nie byłem zainteresowany rolą komentatora. Czasem chętnie dodałbym coś od siebie do tego, co słyszymy w telewizji, ale nie chciałbym robić tego samodzielnie.

- Po upadku nabrałem dużego szacunku do skoczni. Po narodzinach mojej pierwszej córki także zmieniły się moje priorytety w życiu. Nadal odczuwam pewne skutki upadku, na przykład mam gorszą koordynację ruchową i szybciej się męczę. Ale mogę z tym żyć – zapewnia 31-letni były zawodnik.

Po upadku w Zakopanem Mazoch rozstał się ze swoją partnerką. Czy wypadek miał wpływ na tę decyzję? – Nie, mój upadek nie wpłynął bezpośrednio na nasze rozstanie. Bardziej przyczyniły się do tego nowe role, których podjąłem się po zakończeniu kariery.

Razem z Barą mamy dwie wspaniałe córki i wciąż się przyjaźnimy.

Czy po zakończeniu sportowej kariery były czeski zawodnik wciąż utrzymuje zdrowy tryb życia? - Obecnie palę około dziesięciu papierosów dziennie. Czasem piję też piwo, ale staram się nie przesadzać.

Jak wspomina swoją przygodę ze sportem? - Lubię oglądać skoki, ale nie tęsknię za rolą zawodnika. Miałem okazję doświadczyć tego wszystkiego na własnej skórze i wyrobić sobie własną opinię. To było wspaniałe, ale moja kariera zakończyła się już prawie dziesięć lat temu. Między skoczkami narciarskimi panuje bardzo przyjazna atmosfera i zdrowa rywalizacja. Jeżeli chodzi o konkretne skocznie, nigdy nie przepadałem za obiektem w Innsbrucku, za to zawsze dobrze czułem się w Oberstdorfie.

Jak ocenia kondycję czeskich skoków i szanse na sukcesy w przyszłości? - Obecnie w Czechach mamy około stu dwudziestu młodych zawodników. Na porównania, w Polsce jest ich około trzystu. Treningi rozpoczyna się zazwyczaj około szóstego roku życia od skoków na bardzo małych obiektach, gdzie można lądować w okolicach ośmiu metrów. Potem powoli przechodzi się na większe skocznie, jednak trener musi być w tej kwestii bardzo rozważny.

- Mam nadzieję, że za dziesięć lat w Pucharze Świata będziemy częściej oglądać czeskie barwy. Vojtěch Štursa, Tomáš Vančura i Viktor Polášek to bardzo obiecujący młodzi zawodnicy. Mam nadzieję, że w przyszłości będą osiągać duże sukcesy – mówi Mazoch. - W chwili obecnej przygotowane do skoków obiekty znajdują się tylko w Harrachovie, Libercu i Frenštacie. Trzeba zadbać o skocznie w Czechach, odbudować je i przywrócić im dawny blask.

- Jeszcze kilka lat temu w naszym kraju nikt nie interesował się biathlonem. Teraz jednak czescy zawodnicy odnoszą w tej dyscyplinie wielkie sukcesy i zasłużenie znajdują się w centrum zainteresowania. Niestety, skoczkowie narciarscy na razie nie osiągają podobnych wyników. Możemy tylko pozazdrościć fanom biathlonu. Nie jest łatwo pozyskać pomoc sponsorów. Najchętniej angażują się oni we współpracę z przedstawicielami popularnych dyscyplin takich jak piłka nożna, hokej, wspomniany biathlon czy tenis. Inne sporty nie są dla nich tak interesujące. Sam szukam sponsorów dla czeskich narciarzy i mogę z doświadczenia powiedzieć, że to trudna kwestia – tłumaczy były zawodnik.

- Zarobki w skokach narciarskich są bardzo różne i zależą przede wszystkim od osiąganych sukcesów. Za miejsce w drugiej serii zawodów Pucharu Świata dostaje się dodatkowe wynagrodzenia, a poza tym każdy zawodnik ma podpisaną inną umowę z Centrum Sportu w Dukli i Ministerstwem Spraw Wewnętrznych. Można dobrze zarobić, ale trudno się z tego utrzymać.

- Skoki to w dziewięćdziesięciu procentach psychika. Obecnie poziom jest tak równy i wysoki, że decydują detale, ale zawodnicy z pierwszej dziesiątki Pucharu Świata sprawiają wrażenie, jakby pochodzili z innej planety. Jeżeli chodzi o Jakuba Jandę, to skacze on bardzo dobrze biorąc pod uwagę jego wiek. Szesnaste miejsce w klasyfikacji generalnej jest tego potwierdzeniem.

Czy odpowiednie przygotowanie kombinezonów może być decydujące dla uzyskania dobrych wyników? - Kombinezony odgrywają znaczącą rolę w skokach narciarskich, dlatego skupia się na nich uwaga zarówno sztabów szkoleniowych, jak i odpowiednich komisji, które kontrolują, czy stroje spełniają szereg szczegółowych kryteriów. Chodzi o to, aby nikt nie miał zbyt dużej przewagi nad innymi. Ważny jest materiał, z którego się je szyje. Reprezentacje, które testują swoje kombinezony w tunelach aerodynamicznych zawsze są o krok przed resztą – uważa były reprezentant Czech.

Czy skoki narciarskie nie stały się sportem zbyt złożonym i trudnym do zrozumienia dla przeciętnego kibica? - Skoki narciarskie to skomplikowany sport, jednak każda dyscyplina ma swoje zasady, z którymi zaznajomieni są wszyscy zawodnicy. W tym wypadku jednak nie zawsze są one czytelne dla widzów przed telewizorami.

Co sądzi o rywalizacji pań? - Kobiece skoki dopiero się rozwijają. Mam nadzieję, że będą wciąż posuwać się naprzód.

- W Turnieju Czterech Skoczni trzymałem kciuki za Kamila Stocha. Turniej był w tym roku bardzo emocjonujący, do ostatniego skoku czekaliśmy na ostateczne rozstrzygnięcia. Tak właśnie powinno być. Dużym zaskoczeniem było dla mnie drugie miejsce Piotra Żyły – przyznaje Mazoch.

Magdalena Celuch, Źródło: isport.blesk.cz
oglądalność: (22073) ilość komentarzy: (24)

Dyskusja do wiadomości

PROSTY ZAGNIEŻDŻONY
Puchar
Świata
Puchar
Kontyn.
FIS
Cup

Pań
LPK
Pań
FIS
Cup Pań
Najbliższy konkurs:
Wisła HS134
18.11.2017
godz. 16:00
Sobota, godz. 16:00
Sobota, godz. 15:35
Sobota, godz. 13:15
Aktualna klasyfikacja Letniego Grand Prix:
Lp.ZawodnikKrajPunkty
1.KUBACKI DawidPolska500
2.LANISEK AnzeSlowenia353
3.KOBAYASHI JunshiroJaponia332
4.KOT MaciejPolska270
5.KLIMOW JewgienijRosja232
8.ŻYŁA PiotrPolska200
10.HULA StefanPolska175
26.STOCH KamilPolska85
28.MURAŃKA KlemensPolska75
36.WOLNY JakubPolska50
51.ZIOBRO JanPolska31
67.ZNISZCZOŁ AleksanderPolska12
78.MIĘTUS KrzysztofPolska5
81.WĄSEK PawełPolska4
Pełna klasyfikacja..»
Najbliższy konkurs:
Notodden HS100
15.12.2017
Aktualna klasyfikacja PK Pań:
Lp.ZawodnikKrajPunkty
1.KARPIEL KamilaPolska280
2.STRAUB RamonaNiemcy262
3.SEYFARTH JulianeNiemcy200
4.JAKOWLEWA LidijaRosja182
5.SZPINIEWA AnnaRosja154
19.TWARDOSZ AnnaPolska52
22.RAJDA KingaPolska34
33.SZWAB JoannaPolska20
45.PAŁASZ MagdalenaPolska5
Pełna klasyfikacja..»
Najbliższy konkurs:
Whistler HS106
07.12.2017
Aktualna klasyfikacja:
Lp.ZawodnikKrajPunkty
1.HARALAMBIE DanielaRumunia382
2.KRIZNAR NikaSlowenia380
3.KARPIEL KamilaPolska237
4.GOERLICH LuisaNiemcy206
5.LEMARE LeaFrancja180
6.TWARDOSZ AnnaPolska141
7.RAJDA KingaPolska135
15.PAŁASZ MagdalenaPolska90
23.CIEŚLAR PaulinaPolska61
29.HARSCHE KatarzynaPolska48
55.KIL JoannaPolska8
Pełna klasyfikacja..»
Kroppa
2000-2017 skijumping.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Poltyka cookies
Skijumping.pl