PZN myśli o zatrudnieniu Hessa?
Jest to z pewnością wielkie zaskoczenie i trudno powiedzieć, czy powinniśmy brać taką możliwość na poważnie. Pozycja Apoloniusza Tajnera wydawała się, po ostatnich sukcesach Adama Małysza, raczej niezagrożona. Jedynym zarzutem co do pracy polskiego szkoleniowca jest bardzo słaba postawa pozostałych naszych reprezentantów. Jednak czy zmiana trenera jest w stanie tu coś zmienić?
Załóżmy iż Reinhard Hess zostałby szkoleniowcem naszej kadry "A". Czy bariera językowa, kulturowa nie byłaby zbyt wielka, aby współpraca Niemca ze skoczkami układała się pomyślnie? A może jest nam potrzebny właśnie ktoś zupełnie z zewnątrz, ze świeżym spojrzeniem, bez uprzedzeń oraz potrafiący spojrzeć na skoczków krytycznym okiem? Cóż - zapraszamy do dyskusji na temat tego sensacyjnego pomysłu PZN'u..