Skocznia w Szczyrku
fot. Tadeusz Mieczyński
Klub Sportowy Rutkow-ski opublikował oświadczenie dotyczące piątkowego upadku jednego ze swoich zawodników na skoczni w Szczyrku. Jak przekazano, skoczek nie odniósł poważnych obrażeń, a jego życiu i zdrowiu nie zagraża niebezpieczeństwo. W komunikacie odniesiono się również do pojawiających się w przestrzeni medialnej informacji na temat przebiegu zdarzenia.
W piątek w mediach społecznościowych i lokalnych portalach zaczęły pojawiać się informacje dotyczące groźnego zdarzenia na kompleksie skoczni narciarskich im. Beskidzkich Olimpijczyków w Szczyrku. Opisy przebiegu wypadku różniły się między sobą, a część doniesień zawierała niepotwierdzone informacje na temat okoliczności wypadku z udziałem sportowca. Na miejscu interweniowały służby ratunkowe, w tym śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który lądował na wybiegu skoczni. W związku z pojawiającymi się przekazami Klub Sportowy Rutkow-Ski opublikował oficjalne oświadczenie, w którym odniósł się zarówno do stanu zdrowia zawodnika, jak i sposobu relacjonowania całego zdarzenia.
Oświadczenie Klubu Sportowego Rutkow-ski dot. zdarzenia z udziałem zawodnika w Szczyrku
Zdarzenie i stan zawodnika
W dniu dzisiejszym na kompleksie skoczni narciarskich Centralnego Ośrodka Sportu w Szczyrku, podczas treningu, doszło do zdarzenia z udziałem zawodnika Klubu Sportowego Rutkow-ski. Zawodnik, wychodząc z progu, popełnił błąd techniczny, co spowodowało poważny upadek. Obecnie stan zdrowia zawodnika jest stabilny, nie zagraża zdrowiu ani życiu. Zostały wykonane wszystkie potrzebne badania i zawodnik nie doznał żadnych poważnych urazów.
Nieprawdziwe informacje
Kategorycznie sprzeciwiam się nieprawdziwym informacjom opublikowanym w materiałach medialnych dotyczących zdarzenia, które miało miejsce na terenie obiektu sportowego. Dziennikarz obecny na miejscu zdarzenia, pomimo wielokrotnych wezwań i poleceń wydawanych przez funkcjonariuszy Policji, nie opuścił terenu objętego działaniami służb. Wbrew zgłaszanym zastrzeżeniom podejmował próby wykonywania zdjęć oraz swoim zachowaniem utrudniał prowadzenie akcji ratunkowej. Tego rodzaju działania są niedopuszczalne, szczególnie w sytuacji, gdy priorytetem jest ratowanie zdrowia i życia ludzi.
Bezpieczeństwo i sprostowanie
Za całkowicie nieakceptowalne uznaję stawianie sensacji medialnej ponad bezpieczeństwo uczestników zdarzenia oraz pracę służb ratunkowych. Obowiązkiem każdego przedstawiciela mediów jest respektowanie poleceń wydawanych przez uprawnione służby i niewchodzenie w obszar prowadzonych działań ratowniczych. Oczekuję niezwłocznego sprostowania nieprawdziwych informacji oraz zaprzestania rozpowszechniania treści wprowadzających opinię publiczną w błąd.
Konsekwencje i brak zgody
Jednocześnie uważam, że zachowanie opisane powyżej powinno zostać szczegółowo przeanalizowane przez właściwe podmioty, a w przypadku potwierdzenia naruszeń powinny zostać wyciągnięte odpowiednie konsekwencje. W tym rozważone powinno zostać cofnięcie akredytacji prasowej oraz weryfikacja dalszej współpracy tej osoby z instytucjami związanymi z systemem powiadamiania ratunkowego. Nie ma zgody na publikowanie nieprawdziwych informacji, utrudnianie działań służb ratunkowych oraz naruszanie zasad bezpieczeństwa podczas akcji ratowniczych.
Podziękowania
Pragniemy złożyć bardzo wielkie podziękowania za szybki czas działania, profesjonalizm, wzorową pomoc medyczną oraz współpracę:
- Lotniczemu Pogotowiu Ratunkowemu — lekarzom i ratownikom,
- Pogotowiu Ratunkowemu w Szczyrku — ratownikom,
- Komisariatowi Policji w Szczyrku — funkcjonariuszom Policji,
- Centralnemu Ośrodkowi Sportu w Szczyrku — pracownikom,
- Uniwersyteckiemu Szpitalowi Dziecięcemu w Krakowie — lekarzom, pielęgniarkom i pracownikom,
- Pani dr Katarzynie Ziębie-Glonek,
- Wszystkim trenerom i osobom zaangażowanym w wypadku i organizacji pomocy dla mnie i reszty moich zawodników.
Dziękujemy bardzo!
Łukasz Rutkowski
Prezes Klubu Sportowego Rutkow-ski”
-
-
-
Arturion profesor
@alo
Pewnie wszyscy odetchnęli, że to nie Malarz...
To dowiedz się jeszcze jaki stan i jakie rokowania. -
alo profesor
Według moich sprawdzonych info jest to Mateusz Ustupski
-
Odlotowo_4567 weteran
@Arturion
"Zawodnik, wychodząc z progu, popełnił błąd techniczny, co spowodowało poważny upadek".
Przecież wszystko jest jasne na podstawie oświadczenia klubu na Instagramie, nie ma mowy o żadnym salcie, tylko o błędzie podczas wykonywania skoku narciarskiego, nie akrobatycznego. Chyba dziennikarz uznał, że skoki narciarskie to sport akrobatyczny. 😉 -
Wojciechowski profesor
@Odlotowo_4567
To niech się zwrócą do tej konkretnej redakcji albo do konkretnych organów, a tak tylko robią jeszcze większy zamęt na własną szkodę.
-
Odlotowo_4567 weteran
@Wojciechowski
Nie ukazały się, bo jak wynika z artykułu, dziennikarz tylko podjął próby ich wykonania, prawdopodobnie nie zrobił ich/nie zapisał/nie zamieścił w wyniku działań Policji prowadzącej czynności na miejscu zdarzenia.
-
Pavel profesor
@Wojciechowski
Zapewne tak, z resztą w tych lokalnych serwisach to norma, dostał cynk i pojechał, pytanie skąd "skok akrobatyczny i salto"?
1. Przypadkiem był na miejscu i to widział
2. Tak mu opowiedzieli świadkowie
3. Nie zrozumiał opowieści świadków
4. Wymyślił sobie to dla podbicia dramatyzmu ;)
Ja stawiam na nr 3, ale 2 też możliwa ;) -
Wojciechowski profesor
@Odlotowo_4567
Z tego, co wiem, nigdzie takie zdjęcia zawodnika się nie ukazały. Zresztą gdyby się ukazały, to nie byłoby aż tylu spekulacji, o kogo chodzi.
-
Wojciechowski profesor
@Pavel
Jedyne wytłumaczenie, jakie mogę sobie wyobrazić, to faktycznie wypadek bez nart.
Natomiast mało prawdopodobne wydaje mi się, że ten dziennikarz był świadkiem samego zdarzenia. Jeśli to jest ten, o którym myślę, to po prostu jest typowy lokalny reporter „interwencyjny”, który dostaje cynk od służb i jeździ z nimi do wszelkiej maści pożarów, wypadków, stłuczek, interwencji w mieszkaniach itd. Czyli po fakcie i zbiera co najwyżej opowieści uczestników lub świadków. -
Man_of_the_Day doświadczony
...
Zdzisław Hryniewiecki też próbował robić salto i złamał sobie kark.
Nie chce mi się wierzyć, że skoczek świadomie starał się wykonać groźną ewolucję - tym bardziej że wypadek "Dzidka" jest skoczkom, szczególnie beskidzkim, raczej dobrze znany. Ten chłopak musiałby być kompletnie pozbawiony instynktu samozachowawczego. Zresztą - nie sądzę, żeby w ogóle posiadał on umiejętności pozwalające na wykonanie tego typu salta. W jakich okolicznościach miałby wcześniej coś takiego przetrenować? Przypuszczam, że po prostu fiknął kozła po zbyt wczesnym wyjściu z progu, a dziennikarz niewłaściwie to zinterpretował, mając w pamięci historię śp. Hryniewieckiego.
A co do ewentualnej odpowiedzialności karnej klubu - domyślam się, że kluczowe byłyby tu słowa: "Zdarzenie miało miejsce POZA OFICJALNYM TRENINGIEM SKOKÓW". Trudno mi bowiem uwierzyć, że trenerzy mogliby zostać obwinieni o sam fakt, że chłopakowi na progu skoczni coś strzeliło do głowy (zakładając wersję jego celowego działania). Bo niby jak mieliby temu zapobiec?
W takim przypadku nasuwają się dwa pytania:
1. Czy ma znaczenie, w jakich okolicznościach doszło do salta, skoro zawodnik w tamtym momencie w ogóle nie miał prawa skakać (bo nie był to oficjalny trening - przynajmniej zdaniem dziennikarzy)?
2. Skoro nie było w tym czasie treningu, to co tam robił dziennikarz i co obserwował? Aby postawić tezę mówiącą o salcie, musiał przecież dokładnie widzieć całe zdarzenie.
-
Arturion profesor
@Odlotowo_4567
Nie można też zapobiec, jak zawodnik już zacznie wykonywać salto...
Dziwne, że nikt nie pisze, jak faktycznie było, przecież nie żyjemy na Tybecie. -
Odlotowo_4567 weteran
@Kornuty
Ale kto niby naruszył zasady bezpieczeństwa i nie dopełnił obowiązków? W oficjalnym komunikacie nie ma mowy o czymś takim. Wszystko odbyło się bezpiecznie, zresztą w jaki sposób można zapobiec temu, że zawodnikowi przydarzył się błąd? To nie wina sprzętu czy warunków wietrznych.
Natomiast zgodzę się, jeśli dziennikarz utrudniał działania ratownicze, nie może pozostać bezkarny, powinien ponieść konsekwencje. -
Odlotowo_4567 weteran
@Pavel
„Dziennikarz obecny na miejscu zdarzenia, pomimo wielokrotnych wezwań i poleceń wydawanych przez funkcjonariuszy Policji, nie opuścił terenu objętego działaniami służb. Wbrew zgłaszanym zastrzeżeniom podejmował próby wykonywania zdjęć oraz swoim zachowaniem utrudniał prowadzenie akcji ratunkowej.”
Ja na podstawie tego jednak mimo wszystko raczej obawiam się braku rozwagi ze strony dziennikarza, a nie skoczka. Uważam, że bardzo prawdopodobne jest to, że szukał sensacji przez nagłośnienie tych „przerażających” zdarzeń. Ten napisany przez niego artykuł może być niezwykle szokujący dla kogoś, kto nie jest fanem skoków i czyta nagle takie coś. Pytanie, dlaczego dziennikarz próbował na siłę wykonywać fotografie, pewnie nie tyle LPR, a samego obolałego zawodnika? By przykuć uwagę swoim artykułem na stronie głównej portalu przez „krzyczący” do odbiorców obraz? To już przesada i powinien ponieść konsekwencje, zwłaszcza jeśli nie przeprosi za swoje mocno bezsensowne zachowanie. -
Odlotowo_4567 weteran
@Pavel
Po prostu dziennikarz, który to napisał nie zna się zbytnio na skokach, nie ogarnął jak wygląda wyjście z progu, czyli jedna z podstaw tej dyscypliny. A może miał tylko ciężki dzień i zmęczony pisaniem artykułów wymyślił tekst o skoku akrobatycznym? Ewentualnie najgorsza opcja - świadoma chęć nagłośnienia groźnie wyglądającej sytuacji z dużą przesadą i zgarnięcia dużej ilości kilknięć? Ale mam nadzieję, że jednak nie.
-
Pavel profesor
@Wojciechowski
"Błąd podczas wyjścia z progu" to czynnik niezależny, natomiast "próba salta zakończona upadkiem" to niedopełnienie obowiązków przez opiekunów, za co klub by beknął prawnie jak i finansowo na drodze cywilnej. Stąd taka reakcja. Co tam się wydarzyło, nie mam pojęcie, dziennikarz coś widział bo artykułu z dvpy by nie napisał tak o. Ja mam dwie wersje:
1. Zawodnik popełnił błąd, obróciło go w powietrzu w stylu Mazocha co nieogarnięty dziennikarz zinterpretował jako próbę salta ;)
2. Głupieli na progu mniejszej skoczni (w dzieciństwie robiło się salta stojąc na brzegu piaskownicy) i któryś spadł na łeb -
Wojciechowski profesor
@Pavel
Tak szczerze to aż tak bardzo nie wyklucza się z wersją „oficjalną”, zawsze można podpiąć jakieś salta pod „błąd techniczny”. Bo co, robił salto po wyjściu z progu? Przecież to jest kompletnie niedorzeczne.
Nadal uważam, że samo to oświadczenie pogarsza sprawę z punktu widzenia samego klubu. Być może to było jeszcze bardziej kuriozalne. -
Pavel profesor
@Wojciechowski
Inna wersja:
Spadł na łeb podczas pajacowania.
https:// bielskobiala.naszemiasto.pl/grozny-wypadek-skoczka-narciarskiego-w-szczyrku-16-latek-chcial-zrobic-salto-na-miejscu-ladowal-smiglowiec-lpr/ar/c1p2-29107717 -
Wojciechowski profesor
@Sigmusiaxd
Ale jaka dezinformacja? Jak brzmi ta inna wersja, którą tak bardzo trzeba dementować?
-
StaryEmil stały bywalec
@Arturion
Tylko Maciusiak tłumaczył że koszulka Man Of The Day nie jest dla najlepszego tylko dla tego co "wykonał najlepszą pracę" np najbardziej poprawił pozycję najazdową, czy lądowanie
Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl
Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl
- Zanim zadasz pytanie na forum - zobacz czy poniżej ktoś już nie dał na nie odpowiedzi.
- Redakcja serwisu Skijumping.pl zastrzega sobie prawo do usuwania oraz modyfikowania komentarzy łamiących regulamin - nie związanych z tematem newsa, zawierających obraźliwe treści, atakujących osoby publiczne (a w szczególności zawodników, trenerów, działaczy, polityków), napisanych wulgarnym językiem, spamu, powielania treści newsa itp.
- Zabrania się reklamowania innych stron, blogów itp.
- Forum to miejsce na przemyślane wypowiedzi i opinie. Komentarze o zerowej wartości merytorycznej typu "Ammann Słabo, Stoch - 125m, co tu tak cicho, czemu nie skaczą" - również będą usuwane.
- Komentarze powinny być rzeczowe, napisane poprawnie językowo i bez rażących błędów ortograficznych.
- Zapytania, opinie i uwagi skierowane do redaktorów serwisu Skijumping.pl, prosimy przesyłać na nasz adres email. Nasi redaktorzy nie czytają wszystkich komentarzy, często mogą więc wcale nie odpowiedzieć. Zapytania, opinie i uwagi skierowane do moderatorów forum Skijumping.pl, prosimy przesyłać na nasz adres admin@skijumping.pl. na forum będą one kasowane.
- Wszystkich użytkowników forum, prosimy o kulturalną dyskusję. Do rozwiązywania wszelkich sporów i kłótni służy email lub inne środki komunikacji.
- Aby uniknąć bałaganu i nieporozumień, zabrania się tworzenia i korzystania użytkownikom z więcej niż jednego konta/nicka oraz podszywania się pod innych użytkowników, poprzez tworzenie bardzo podobnych nazw/nicków. W przypadku wykrycia takiego działania, konta będą kasowane, a w skrajnym przypadku (nagminne tworzenie kolejnych kont), użytkownik banowany.
- Wszelkie komentarze, atakujące bezpośrednio poszczególnych użytkowników (w tym także oskarżenia o pisanie pod wieloma nickami), moderatorów lub redaktorów, będą bezzwłocznie usuwane, podobnie jak spory między użytkownikami, nie mające nic wspólnego z tematem artykułu. Konta użytkowników, którzy obrażają moderatorów, administratorów, bądź atakują Redakcję Skijumping.pl, mogą być blokowane.
- Wszelkie narzekania na to, że komentarze są "bezpodstawnie" usuwane, będą również kasowane. Jeśli ktoś uważa, że jego komentarz był zgodny z regulaminem, a mimo to został usunięty, prosimy o kontakt emailowy na adres admin@skijumping.pl.
- Jeśli uważasz, że dany użytkownik nagminne łamie regulamin, wywołuje kłótnie i utrudnia dyskusję w komentarzach, prosimy o kontakt emailowy na adres admin@skijumping.pl.
- Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania wpisów bądź blokowania użytkowników, którzy używają niecenzuralnego języka, nagminnie wywołują konflikty, spory oraz prowokują innych uczestników forum do kłótni.
- Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania kont użytkowników, których pseudonimy zawierają wulgaryzmy lub brzmią podobnie do niecenzuralnych słów.
- Redakcja nie ponosi odpowiedzialności, w przypadku, gdy adres IP zablokowanej osoby, jest adresem całej sieci lokalnej. Ewentualne cofnięcie blokady może nastąpić jedynie w przypadku, gdy winny użytkownik zaprzestanie szkodliwych działań na forum.
- Redakcja nie odpowiada za treści i opinie prezentowane przez użytkowników forum. Jeśli wypowiedzi naruszają prawo, ich autorzy mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
- W przypadku "bana" użytkownika, zabronione jest tworzenie nowego konta, przez 7 dni od momentu blokady konta.
- W przypadku nagminnego łamania regulaminu forum oraz ogólnych zasad dobrego wychowania, Redakcja zastrzega sobie prawo do powiadomienia odpowiednich służb, wraz ze wszystkimi posiadanymi danymi użytkownika (adres IP, logi, dane kontaktowe).





















Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu
Zaloguj się