Mimo młodego wieku, kariera Andreasa Wellingera jest bogata w liczne wzloty i upadki. 21-latek wygrywał już zawody Pucharu Świata, jest drużynowym mistrzem olimpijskim, a na swoim koncie ma także medale Mistrzostw Świata w lotach narciarskich oraz Mistrzostw Świata Juniorów w narciarstwie klasycznym. W sezonie 2014/2015 uległ groźnie wyglądającemu wypadkowi w Ruce, co nieco zahamowało jego karierę. Tego lata, Niemiec prezentował się naprawdę dobrze i jak sam przyznaje w rozmowie z portalem Berkutschi.com - z dużymi nadziejami oczekuje zimy.
Berkutschi: Podczas tegorocznej edycji Letniego Grand Prix osiągałeś świetne rezultaty. Jakie ma to dla ciebie znaczenie?
Andreas Wellinger: To świetne uczucie, kiedy jesteś w gronie najlepszych. Myślę jednak, że nie możemy porównywać letniego sezonu z zimowym. Jestem zadowolony z drugiego miejsca w klasyfikacji generalnej, moje skoki były powtarzalne przez całe lato. W większości ostatnich konkursów byłem blisko podium. Wiem, jakie błędy popełniłem w Klingenthal, więc czternaste miejsce, które tam zająłem, również nie było złe. To dobry prognostyk.
Do tej pory wygrałeś jeden konkurs z cyklu Pucharu Świata (Wisła, styczeń 2014), a trzykrotnie stawałeś na drugim stopniu podium. Miało to miejsce w 2012 roku w Engelbergu oraz w 2013 roku w Engelbergu i Klingenthal. W Soczi wraz zdobyłeś drużynowe złoto olimpijskie. W grudniu 2014 uległeś wypadkowi na Rukatunturi, a do rywalizacji powróciłeś pod koniec sezonu. Czy byłeś w stanie wymazać z pamięci ten upadek?
Myślę, że nie da się całkowicie wyrzucić czegoś takiego z głowy, bo było to bardzo drastyczne doświadczenie. Mogę jedynie powiedzieć, że to wydarzenie nie ma już na mnie wpływu. Jestem przekonany, że czasem możemy nauczyć się z negatywnych spraw o wiele więcej niż z tych pozytywnych, ponieważ wiesz już wtedy, czego nie robić oraz jak zachować się w podobnej sytuacji. Wypadek zdarzył się tylko i wyłącznie z mojej winy. Na szczęście skończyło się "tylko" złamanym obojczykiem, więc nie wymagało to zbyt długiej przerwy.
Simon Ammann powiedział kiedyś, że skoki narciarskie nie są niebezpieczne, jeśli "system"danego skoczka jest stabilny. Zgadzasz się z nim?
Oczywiście. Warunki nie odgrywają większego znaczenia, kiedy całe ciało dobrze pracuje z nartami i jest stabilne. Mniej istotne stają się takie czynniki jak spóźnione odbicie lub nieco mocniejszy wiatr. Wystarczy popatrzeć na Petera Prevca. Był najstabilniejszym skoczkiem ubiegłej zimy i to sprawiło, że osiągnął sukces.
Nasz ekspert obserwował twoje skoki tego lata i stwierdził, że są bardzo stabilne. Uważa, ze jesteś silny, a twoje próby są bardzo dobre technicznie. Mówi także, że twój wiek i doświadczenie są teraz na odpowiednim poziomie. Jest przekonany, że przyszły sezon przyniesie ci wiele miejsc na podium. Czy to realistyczna wizja?
To naprawdę miła pochwała, ale najpierw muszę postarać się utrzymać obecną dyspozycję. Myślę, że tego lata zrobiłem krok do przodu. Zarówno jeśli chodzi o stabilność skoków, jak i formy. Ale czy to wystarczy, żeby walczyć o czołowe lokaty w Pucharze Świata? Będziemy musieli porozmawiać o tym 20 marca. Oczywiście taki jest cel. Każdy startujący chce zwyciężać. Czasami potrzeba trochę szczęścia, ale bardzo ważna jest także regularność, która tego lata uległa u mnie poprawie. Zrobię wszystko co w mojej mocy, żeby sprostać tym dużym oczekiwaniom.
Ale to prawda, że jesteś teraz o wiele mocniejszy niż w latach ubiegłych?
Mógłbym tak powiedzieć, ale będę tego pewien dopiero po sezonie zimowym. Próbowałem ustabilizować swoje skoki, więc myślę, że jestem w stanie znajdować się wśród najlepszych aż do marcowego finału. W ubiegłych latach zawsze miałem tendencję spadkową na przełomie stycznia i lutego. Teraz postaram się zachować wysoki poziom przez dłuższy okres czasu.
Fioletowy kolor na kasku musi być dla ciebie czymś specjalnym, czyni cię następcą Martina Schmitta. Uważasz się za kogoś takiego, czy raczej to, kto nosił go wcześniej, nie jest istotne?
Jest to dla mnie wielki zaszczyt. Obok kilku narciarek alpejskich, jestem jedynym mężczyzną noszącym fioletowy kask. Jednak nie postrzegam siebie jako jego następcę. Martin jest zupełnie inną osobą i trochę minęło od czasu szczytu jego kariery. Byłem wtedy dzieckiem i dopiero zaczynałem skakać, ale oczywiście jest moim idolem i to dla mnie wielki honor. Jeśli kiedykolwiek znalazłbym się w momencie, w którym mógłbym powiedzieć, że odniosłem taki sukces jak on, będę naprawdę usatysfakcjonowany. Chciałbym chociaż się do tego zbliżyć. Na szczęście mam jeszcze na to sporo czasu.
Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl
Regulamin komentowania na łamach Skijumping.pl
- Zanim zadasz pytanie na forum - zobacz czy poniżej ktoś już nie dał na nie odpowiedzi.
- Redakcja serwisu Skijumping.pl zastrzega sobie prawo do usuwania oraz modyfikowania komentarzy łamiących regulamin - nie związanych z tematem newsa, zawierających obraźliwe treści, atakujących osoby publiczne (a w szczególności zawodników, trenerów, działaczy, polityków), napisanych wulgarnym językiem, spamu, powielania treści newsa itp.
- Zabrania się reklamowania innych stron, blogów itp.
- Forum to miejsce na przemyślane wypowiedzi i opinie. Do komentowania bieżących wydarzeń na skoczni oraz luźnych pogaduszek służy nasz czat. Komentarze o zerowej wartości merytorycznej typu "Ammann Słabo, Stoch - 125m, co tu tak cicho, czemu nie skaczą" - również będą usuwane.
- Komentarze powinny być rzeczowe, napisane poprawnie językowo i bez rażących błędów ortograficznych.
- Zapytania, opinie i uwagi skierowane do redaktorów serwisu Skijumping.pl, prosimy przesyłać na nasz adres email. Nasi redaktorzy nie czytają wszystkich komentarzy, często mogą więc wcale nie odpowiedzieć. Zapytania, opinie i uwagi skierowane do moderatorów forum Skijumping.pl, prosimy przesyłać na nasz adres admin@skijumping.pl.
- Wszystkich użytkowników forum, prosimy o kulturalną dyskusję. Do rozwiązywania wszelkich sporów i kłótni służy email, gadu-gadu lub inne środki komunikacji.
- Aby uniknąć bałaganu i nieporozumień, zabrania się tworzenia i korzystania użytkownikom z więcej niż jednego konta/nicka oraz podszywania się pod innych użytkowników, poprzez tworzenie bardzo podobnych nazw/nicków. W przypadku wykrycia takiego działania, konta będą kasowane, a w skrajnym przypadku (nagminne tworzenie kolejnych kont), użytkownik banowany.
- Wszelkie komentarze, atakujące bezpośrednio poszczególnych użytkowników (w tym także oskarżenia o pisanie pod wieloma nickami), moderatorów lub redaktorów, będą bezzwłocznie usuwane, podobnie jak spory między użytkownikami, nie mające nic wspólnego z tematem artykułu. Konta użytkowników, którzy obrażają moderatorów, administratorów, bądź atakują Redakcję Skijumping.pl, mogą być blokowane.
- Wszelkie narzekania na to, że komentarze są "bezpodstawnie" usuwane, będą również kasowane. Jeśli ktoś uważa, że jego komentarz był zgodny z regulaminem, a mimo to został usunięty, prosimy o kontakt emailowy na adres admin@skijumping.pl.
- Jeśli uważasz, że dany użytkownik nagminne łamie regulamin, wywołuje kłótnie i utrudnia dyskusję w komentarzach, prosimy o kontakt emailowy na adres admin@skijumping.pl.
- Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania wpisów bądź blokowania użytkowników, którzy używają niecenzuralnego języka, nagminnie wywołują konflikty, spory oraz prowokują innych uczestników forum do kłótni.
- Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania użytkowników, których nazwy (ksywki) zawierają wulgaryzmy lub brzmią podobnie do niecenzuralnych słów.
- Redakcja nie ponosi odpowiedzialności, w przypadku, gdy adres IP zablokowanej osoby, jest adresem całej sieci lokalnej. Ewentualne cofnięcie blokady może nastąpić jedynie w przypadku, gdy winny użytkownik zaprzestanie szkodliwych działań na forum.
- Redakcja nie odpowiada za treści i opinie prezentowane przez użytkowników forum. Jeśli wypowiedzi naruszają prawo, ich autorzy mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
- W przypadku "bana" użytkownika, zabronione jest tworzenie nowego konta, przez 7 dni od momentu blokady konta.
- W przypadku nagminnego łamania regulaminu forum oraz ogólnych zasad dobrego wychowania, Redakcja zastrzega sobie prawo do powiadomienia odpowiednich służb, wraz ze wszystkimi posiadanymi danymi użytkownika (adres IP, logi, dane kontaktowe).
Komentowanie jest możliwe tylko po zalogowaniu
Zaloguj się